6 sposobów na to jak przetrwać ze swoim dzieckiem w szpitalu.

6 sposobów na to jak przetrwać ze swoim dzieckiem w szpitalu

Nie każdy ma „przyjemność” pobytu z dzieckiem w szpitalu, jednak spora część z Was na pewno przez to przeszła lub w przyszłości będzie miała okazję zaliczyć takich kilka dni wyciętych z życiorysu. Mnie w sumie spotkało to dopiero przy trzecim synu. Jednak jeszcze wiele lat przed nami, więc warto znać tych 6 sposobów na przetrwanie.

Weź ze sobą ulubione rzeczy swojego dziecka.

Kilka zabawek, książeczek lub innych rzeczy, które uwielbia Twoje dziecko. Być może nie będzie się bawiło nimi godzinami, ale jakiś czas na pewno mu to zajmie. W tym czasie będziesz mogła zrobić cokolwiek dla siebie umyć włosy chociażby czy spokojnie zjeść posiłek.

Wiem, że w niektórych szpitalach są sale zabaw dla dzieci i jakieś zabawki na pewno się znajdą, więc będą druga alternatywą dla malucha.

Spróbuj nawiązać kontakt z innymi rodzicami.

Razem zawsze raźniej. Twoje dziecko będzie miało kolegę lub koleżankę do zabawy, a ty kogoś do kogo będziesz mogła otworzyć usta. Możecie pomagać sobie nawzajem czy zaliczać wspólne spacery (jeśli jest to możliwe na twoim oddziale). A nóż widelec ta znajomość bedziecie później utrzymywać ?

Weź ze sobą coś do jedzenia.

Przykro mi to stwierdzać, ale w naszym kraju posiłki w szpitalu to kompletna porażka. Nie wiem kto układa te menu, ale ma bardzo bujną wyobraźnię. Często nie idzie na to patrzeć, a co dopiero przełknąć. Fajnie jeśli w szpitalu znajduje się jakaś restauracja, z czym spotkałam się kilka razy. Wtedy możesz zjeść normalny posiłek w granicach dobrego smaku. Jeśli jednak jej nie ma, a w pobliżu masz rodzinę, poproś o to by przywieźli ci chociaż coś ciepłego na obiad, ponieważ na oddziałach często są lodówki, w których możesz trzymać wędlinę czy cokolwiek innego do chleba.

Musisz uzbroić się w cierpliwość i wyrozumiałość

Przede wszystkim do systemu jaki panuje w szpitalu i własnego dziecka. Zazwyczaj musisz upominać się o swoje, ponieważ nikt do ciebie nie przyjdzie. Z doświadczenia wiem, że często, aby cokolwiek więcej się dowiedzieć trzeba samemu zadawać pytania. To chore, bo oczywista jest troska o własne dziecko. Rodzic ma prawo wiedzieć wszystko na temat badań, planów leczenia i czasu pobytu w szpitalu. W każdej chwili możemy poprosić o pokazanie nam wyników badań czy opisu konsultacji z innymi lekarzami.

Twoje dziecko jest w nowej sytuacji i nowym miejscu. Podczas choroby może być marudne, rozdrażnione i płaczliwe. Nam pozostaje jedynie stawać na głowie, aby jakoś umilić mu ten trudny dla niego czas.

Pozwól rodzinie na częste odwiedziny

Jeśli w pobliżu mieszka twoja rodzina czy bliscy znajomi zapraszaj ich w godzinach odwiedzin. Mama, rodzeństwo, ciocia czy koleżanka, przyniosą ci zakupy i mogą na jakiś czas zastąpić, abyś wzięła prysznic czy wyszła odetchnąć. Pamiętaj, że mama musi mieć siłę, więc nawet chwila odpoczynku to małe doładowanie akumulatorów.

Zadbaj o swój komfort fizyczny i psychiczny

Są szpitale, w których cały dzień i noc możesz jedynie spędzić przy dziecku na krzesełku. Czasem oferują Ci za małą odpłatą łóżko polowe czy materac. Ja trafiłam ostatnio na szpital gdzie płaciłam 40 zł od doby, ale miałam łózko i łazienkę w pokoju (jedzenie też, ale szału nie robiło). Weź ze sobą koc i poduszkę, abyś mogła wygodnie spędzić noc przy dziecku. To ważne. Musisz być wyspana, żeby w dzień móc dobrze sprawować opiekę nad swoją pociechą.

Przed nami jeszcze pobyt w szpitalu. Mój syn wymaga operacji. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie pomyślnie i nie będziemy musieli do niego wracać.

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij go swoim znajomym

Możesz też:

Polubić mój Fanpage na Facebook 

Odwiedźić mój profil na Instagram 

Przeczytać inne wpisy na moim blogu 

 

 

4 Comments on “6 sposobów na to jak przetrwać ze swoim dzieckiem w szpitalu.”

  1. Zgadzam się z Tobą w 100% Niestety 2 tygodnie temu byłam z Synem 3 doby w szpitalu. Miał kupił mi łóżko polowe na którym spałam z Synem bo ten dostawał histerii jak go kładłam do łóżeczka. A jakbym miała spędzić te 3 doby na krześle to bym chyba z okna skoczyła.

  2. szpitale zabraniają noszenia do szpitala swojej pościeli, kocy poduszek itd…
    Niby można wykupić łózko polowe. tylko, jak braknie to nikogo to nie obchodzi i spisz na podłodze lub krześle. Coś wiem na ten temat…
    polskie realia…

Jeśli podobał ci się wpis będzie mi bardzo miło, jak podzielisz się swoją opinią.