Jak chwalić dziecko, aby przyjęło pochwałę?

Chwalisz swoje dziecko? A co jeśli powiem ci, że robisz to źle?

Każdy z nas chwali swoje dziecko. Jednak one nie zawsze potrafią przyjąć naszą pochwałę i choć wydaje nam się, że zrobiliśmy dobrze to okazuje się, że nasze dzieci nie czują się pochwalone.Jak to ? Przecież każdego dnia mówię dziecku, że ślicznie namalowało obrazek, że pięknie śpiewa. Mówię „jesteś super!”, „cudownie tańczysz” „no naprawdę wspaniale!”.

Jednak dzieci odbierają to trochę inaczej. One wiedzą, że obrazek jest np. niedokończony, że w piosence pomyliło zwrotki czy tańcząc zapomniały choreografii. I co wtedy sobie pomyślą? „Moja mama się nie zna”, „Przecież wiem, że zawaliłem”, „wcale nie jestem taka super, przecież Ola zatańczyła lepiej”. Wtedy my rodzice, tracimy w oczach naszych dzieci.

No więc? Jak to robić?

Przede wszystkim przestań oceniać. Wykreśl ze swojego słownika słowa, które przesadnie oceniają twoje dziecko. Zacznij opisywać, co widzisz. Poświęć chwilę nad obrazkiem, które namalowało. Przybij piątkę. Czasami wystarczy nie wiele.

Słowa: PIĘKNIE, ŁADNIE, WSPANIALE, CUDOWNIE, REWELACYJNIE, ŚLICZNIE staraj się ich nie używać. Zastąp je, krótkimi wyrażeniami:

Widzę, że kosztowało cię to wiele pracy”

„Mówiłaś ten wiersz bardzo wyraźnie”

„To musiało być bardzo trudne” 

„Widzę czystą podłogę, pościelone łóżko, książki ustawione równo na półce”

„Przyjemnie jest wejść do takiego pokoju”

„Uporządkowałeś kredki, i ołówki, każde w oddzielnych pudełkach. To się nazywa organizacja pracy!”

„Wstawiłeś się za przyjacielem, to się nazywa odwaga!”

Oczywiście należy dostosować pochwałę do wieku dziecka. Kiedy dorosły opisuje z uznaniem, co widzi lub czuje, wtedy dziecko po wysłuchaniu opinii potrafi pochwalić się samo. Myśli sobie „rzeczywiście dobrze powiedziałam wiersz, mogę być aktorką” „Jestem odważny!”, „Jak się postaram to umiem dobrze posprzątać”. Zobacz jak pochwały budują pewność siebie u naszych pociech. Słowa mają wielką moc, takie jakie kierujemy do dzieci, takimi one się stają.

Jak potrójna mama stosuje się do tych zasad?

Miałam okazję wczoraj, kiedy mój syn odbierał nagrodę w konkursie plastycznym. Wcześniej dostawał same 4 z plastyki, więc jego samoocena była niższa. Nie spodziewał się, że uda mu się dostać wyróżnienie. Przyznał, że nawet specjalnie się nie starał, co mnie ogromnie zasmuciło. Uważam, że dzieci w szkole nie powinny być oceniane z plastyki już w 1 klasie! Widział, że inni dostawali 5, a on ani jednej. Czy miał motywację by się starać? No nie. Jednak Pani w komisji zauważyła w nim potencjał. Dało mu to siłę i moc. W końcu sam jest z siebie zadowolony. Już nawet zastanawia się jaki będzie następny konkurs.

Jak pochwaliłam go wczoraj? Powiedziałam „Jestem z ciebie dumna, bardzo dobrze dobrałeś kolory, same kontrasty. Fioletowy z żółtym, niebieski z pomarańczowym i zielony z czerwonym. I te wodospady! I maki jakie czerwone!” Z uśmiechem namalowanym na naszych ustach wróciliśmy do domu.

7 Comments on “Jak chwalić dziecko, aby przyjęło pochwałę?”

  1. Jestem tego samego zdania. Pochwały, które mówimy ogólnikowo nie działają ani na dzieci ani na dorosłych. Nie pamiętam, w której książce czytałam o tym co tutaj mówisz (chyba „Jak mówić by dzieci nas słuchały. Jak słuchać by do nas mówiły”), ale również staram się bardziej precyzować swoje pochwały, by dziecko wiedziało co konkretnie mi się podoba i dlaczego na taką pochwałę zasłużyło. Zauważyłam też, że jeżeli powiem”super się spisałeś” to dziecko rzeczywiście nie chce przyjąć pochwały.

Jeśli podobał ci się wpis będzie mi bardzo miło, jak podzielisz się swoją opinią.